Dlaczego prażymy własne orzechy
Nie warto kupować „kota w worku” – a w przypadku orzechów tym bardziej. To nie fizyka jądrowa: sekret smaku i jakości ŠUFAN jest prosty. Wystarczy sięgać po świeże, wysokiej jakości orzechy i z dbałością wydobywać ich pełnię smaku podczas prażenia.
Surowiec wejściowy musi być najlepszy
Nie każdy orzech jest taki sam. Choć mają duży potencjał smakowy i odżywczy, łatwo go utracić – wystarczy kilka miesięcy w magazynie, niewłaściwe warunki przechowywania albo nieodpowiednie prażenie. Niestety, w branży nie są to rzadkie sytuacje, a często zdarza się też, że intensywna obróbka maskuje niższą jakość surowca.
Dlatego w ŠUFAN przykładamy do orzechów szczególną wagę – dbamy o ich świeżość na każdym etapie i sami je prażymy, aby mieć pełną kontrolę nad smakiem i jakością.
Świeże orzechy
Gdy mamy w dłoni nieprażony orzech, jesteśmy w stanie ocenić jego świeżość i jakość oraz zdecydować, czy trafi do naszej produkcji. W przypadku orzechów już prażonych nie mamy tej kontroli – nie wiemy, ile czasu minęło od ich obróbki ani w jakich warunkach były prażone, ani czy proces został przeprowadzony delikatnie i z wyczuciem smaku, który tak starannie dopracowujemy w Ołomuńcu.
Dlatego prażymy je sami – pod okiem naszego kierownika prażenia Matěja. Robimy to nie tylko dla wyjątkowego smaku, ale też z jeszcze jednego bardzo ważnego powodu…
Im bardziej prażone, tym lepsze? Nie zawsze
Wiele prażonych orzechów powstaje w pośpiechu – czasem kosztem jakości. Choć mogą wyglądać atrakcyjnie, często są prażone w zbyt wysokich temperaturach, co sprzyja powstawaniu niepożądanego akrylamidu, którego zdecydowanie nie chcemy w naszej diecie.
Dlatego w ŠUFAN nie idziemy na skróty. Dbamy nie tylko o smak, ale też o proces – prażymy powoli, delikatnie i w niskich temperaturach, aby zachować naturalną jakość surowca i uniknąć niepotrzebnych związków powstających przy intensywnej obróbce.